Karolina i Arkadiusz

Chciałam Wam opisać jaki był dzień ślubu Karoliny i Arka.
Ale napiszę tylko że był deszcz, słońce i deszcz przy słońcu.

Bo o całej reszcie Karolina napisała mi tak pięknie i wzruszająco że już chyba więcej mówić nie trzeba.

 

Karolina:

- Tata mojego męża 30 lat temu zakupił obrączki dla swoich synów. Jak była już ustalona data ślubu wyciągnął kasetkę i podarował nam je.
Miały różne rozmiary i różne odcienie ruskiego złota.
Były piękne więc postanowiliśmy ich nie przerabiać, zmieniliśmy tylko rozmiary. Świetna pamiątka ...
...najlepsze co mnie spotkało w życiu, Arek i jego rodzina ... naprawdę.

Malwina Jackiewicz